Po wydarzeniach z wczorajszej nocy, obudziłam się. W końcu porządnie się wyspałam. Sprawdzam godzinę. Kurde już 15,00 myślę. Zayn nie zmrużył oka. Całą noc siedział przy mnie. Nie wiem dlaczego chłopaki tak się mną przejmują. Byłam w szoku, że takie gwiazdy potrafią się tak troszczyć o zwykłych ludzi, a zwłaszcza Zayn. Po krótkiej ciszy Zayn w końcu się odezwał.
-Cześć kotek. Wyspałaś się ? Boli cię jeszcze głowa ?
-Nie... wszystko w porządku... Ale jestem głodna...
-Zaraz ci przyniosę śniadanie.
-Dziękuję...
Zastanawiam się dlaczego Zayn nazwał mnie "kotku" przecież dopiero o się poznaliśmy. Chociaż on... on... on jest taki słodki...
W tym momencie przyszedł Zayn z moim śniadaniem...
-Zaraz ci przyniosę śniadanie.
-Dziękuję...
Zastanawiam się dlaczego Zayn nazwał mnie "kotku" przecież dopiero o się poznaliśmy. Chociaż on... on... on jest taki słodki...
W tym momencie przyszedł Zayn z moim śniadaniem...
-Dziękuje bardzo.
-Nie ma za co. Smacznego.
-Nie ma za co. Smacznego.
-Dziękuje.
Ja jadłam, a on patrzył mi się prosto w oczy. Ach..., czerń jego oczu jest taka tajemnicza ! W tym momencie się zakochałam.
-Dziękuje, było pyszne. Sam robiłeś ?
-Dziękuje, było pyszne. Sam robiłeś ?
-Przykro mi ale nie. Zamówiłem to z restauracji.
-Słodki jesteś ;* ! - wymsknęło mi się
-Dzięki, a ty jesteś... śliczna - podlizywał się Zayn
-Dzięki, a ty jesteś... śliczna - podlizywał się Zayn
-Naprawdę nie wiem jak ci dziękować. Zayn zrobiłeś tyle dla mnie. Uratowałeś i życie, co chwilę prawisz mi komplementy...-zaczęłam mówić ze łzami w oczach. Po chwili spłynęła łza z mojego oka. Zayn ją otarł swoją delikatną dłonią. Zarumieniłam się ale kontynuowałam dalej.
-Troszczysz się o mnie, przynosisz mi śniadanie do łóżka i to co najbardziej mnie śmieszy podlizujesz się co chwilę - płaczącym głosem zaśmiałam się.
-No, z tym to się zgodzę- głośno zaśmiał się Zayn.
-------------------------------------
CDN ! :)
-No, z tym to się zgodzę- głośno zaśmiał się Zayn.
-------------------------------------
CDN ! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz