czwartek, 18 lipca 2013

Rozdział 19

Obudziłam się znowu w szpitalu... K*rwa, po raz kolejny ! -pomyślałam.- Nie było Zayn'a.... Byli tylko Lou, Niall i Liam.  
-Gdzie Zayn !?
Zaczęłam się szarpać. Chciałam uciec, do niego.. Wszystko mu wyjaśnić.
-Zayn złożył już chyba papiery. -powiedział Liam.-
-Co?! Puść mnie ! Błagam !
-Masz motylka w żyle.. Nie mogę.
Wyrwałam motylka.
-Już nie. Puść mnie.
-No idź . 
-Kochany jesteś.
No i biegnę w piżamie przez ogromne miasto... Złapałam taxi. 
(...)
Jestem w domu... O! Zayn jest w sypialni ! Zauważyłam go przez okno.
Wbiegłam do willi... szybko po schodach do góry ... No i jestem. Zakluczone ! 
Chwila gdzie ja miałam klucz?
Pójdę do jakiegoś z chłopaków.... Pewnie w pokoju Lou będzie.
No i klucz był.... Otworzyłam drzwi....
-Zayn ! -wykrzyknęłam-
Zayn leżał na łóżku oglądając nasz album ze zdjęciami.
-Katy? Co ty tu robisz?!
-Ja.... 
-No co wróciłaś do Hazzy, ale nie trafiłaś do jego pokoju ?
-Złożyłeś już papiery ? 
-Nie. Zastanawiam się czy podpisać. 
-Nie podpisuj, błagam cię !.
-Musisz mnie lepiej przekonać.
I tak wytłumaczyłam mu wszystko... Uwierzył. Na całe szczęście. Poszedł do Harolda. Coś podejrzanie cicho..... Weszłam powoli do pokoju, a tam Zayn'a nie ma. 
-Gdzie Zayn?
-Poszedł z jakimiś kartkami gdzieś...
-NIE !
Zbiegłam, a właściwie zeskoczyłam ze schodów i za nim... Tyle, że już jechał... Zniknął za zakrętem.. Musiał wziąć piep*zony samochód !  Ale chwila... Co to? Zayn wycofał auto i naciska 2 razy klakson, żebym podeszła do auta. Biegłam co sił. Przy aucie się wywaliłam i nie miałam siły wstać {xD} Zayn wyszedł z auta, wziął mnie na ręce i włożył do auta, zapiął mój pas i swój i pojechaliśmy.. Nie wiem gdzie i byłam w piżamie. Ach.
-Jesteśmy.
-Ale czemu przed szpitalem.
-Odwiozłem cię. Przecież biegłaś... 
-Poczekaj chwilę... Chodź .... 10 minut.
-No dobra.
Podeszłam do tej pielęgniarki i powiedziałam, że chcę test ciążowy. 
-Jest pani tydzień po ..
-Tak, tak !
Zrobiłam test i podeszła do Zayn'a.
-Zayn, zobacz, będziesz tatusiem.Chcesz mnie teraz zostawić?
-Co? Yyy... Nie to jet nie możliwe ! 
-A jednak . Zobacz... Wszystko jest potwierdzone !
-Pomyłka ... Zrób 2 test.
-Mogę dopiero po tygodniu.
-No to niestety.
-To chodź do lekarza... Do ginekologa. 
Poszliśmy byłam tak zdesperowana, że zrobiłaby wszystko...A Hazza jak zwykle musiał nam rozpie*dolić życie gdy było tak pięknie.
-Dzień dobry. Ja mam test ciążowy .. Pan potwierdzi. Błagam.
-A ten mężczyzna to kto?
-Mój mąż.
-Dobrze, niech pan tu usiądzie.... Pacjentka niech się rozbierze.
Coś tam mi robił... Nie wiem jak to powiedzieć. No i wyszło, że będziemy rodzicami.
-Gratuluję panu... Będzie pan ojcem.
Zmuliło coś go bo zemdlał.  Bywa....
(...)
Zayn obudził się po 2 h. 
-I co, na serio będę tatą?
-A jak  myślisz ? Tak.
-Skąd wiesz, że to nie Harr-ego ?
-Bo wiem. Bo tamto dziecko byłoby niechciane. A ja tego chcę. 
-Chciałaś mieć dziecko ze mną?
-Tak, bo cię kocham. A Harry cię oszukał. 
-Może i masz rację.
Wzięłam jego dłoń i położyłam na moim brzuchu po czym pocałowałam go w policzek i usiadłam z 2 strony łóżka... Potrzebował czasu na przemyślenia. Też bym potrzebowała na jego miejscu...
 Wróciliśmy do domu.. Ja kierowałam autem.  Zayn nie odzywał się do mnie w ogóle .. Nic.... No trudno.
(...)
Gdy się ściemniło położyłam się spać. Zayn cały czas oglądał TV ... To trudny człowiek, ale takiego kocham. 

Ranem :

Obudziłam się, ale było jakoś inaczej... Okna otwarte. ładnie pachniało w pokoju (nie jechało skarpetkami Zayn'a) , a na łóżku śniadanie na tacy... 
-Uuuuu.. Od kogo to? -mówię czasem sama do siebie.- śniadanko, sok, różyczka(czerwona) i list.
A w liście pisało tak :

"Wybacz, misia, że nie wierzyłem w to co mówisz... Źle się z tym czuję. Cieszę się, że będziemy mieli razem bobaska. Kocham cię. 

                                                                                                                       Zayn . ♥ "

2 komentarze:

  1. Boże boski! Nie moge się doczekać kolejnego rozdziału!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy.... Nie wiem kiedy będzie next postaramy się szybko

      Usuń