niedziela, 18 sierpnia 2013

Rozdział 26

-Emm... Przepraszam, czemu się zatrzymaliśmy ? - zapytał Liam -
-Pan Zayn, idzie kompletnie pijany. - odpowiedział. Oczy otworzyły mi się szerzej [O.O].-
-Coo ?! - krzyknęłam. Szybko wyszłam z limuzyny, ściągnęłam szpilki i podbiegłam do Zayn`a.- Zayn ! Co ty zrobiłeś ?! Dlaczego... - powiedziałam z ciszonym głosem, po czym zaczęłam płakać. Dlaczego on mi to zrobił. Dlaczego ?! Czy to moja wina ? Czy to, przez to co zrobił mi Harry zaraz po ślubie ? Ale ja tego nie chciałam. Usiadłam na krawężniku i zakryłam rękoma twarz.
-K...Ka...Kat...Katy... Ja.. J.. Ja...P...So...Przepr...Sorr...Przepraszam.- Zayn usiadł obok mnie i objął mnie ramieniem. Odepchnęłam go.-
-Porozmawiamy jak wytrzeźwiejesz. - wstałam z krawężnika i poszłam w stronę domu.- A i... Śpisz dzisiaj na kanapie. -podeszłam do drzwi i czekałam aż Liam je otworzy, bo to on miał klucze. Weszłam do środka i od razu poszłam do sypialni. Wzięłam ubrania w których miałam zamiar spać i poszłam do łazienki. Szybko wzięłam prysznic, ubrałam się w wcześniej przygotowane ubrania ( koszula Zayn`a, skarpetki, piżama). Wzięłam koszule Zayn`a, ponieważ poprzedniej nocy było mi zimno.Szybko zrobiłam luźnego wysokiego koka, umyłam zęby i wyszłam z łazienki. Nie byłam głodna, ale strasznie chciało mi się pić. zeszłam na dół do kuchni, na krześle obok wyspy siedział Zayn. Nie odezwałam się. Powinien wiedzieć co zrobił. Otworzyłam lodówkę, wzięłam sok winogronowy, upiłam łyk i włożyłam go z powrotem do lodówki. Obróciłam się w stronę schodów i poszłam do naszej sypialni. Usiadłam na łóżku i pomyślałam, że Zayn nie powinien spać w spoconych ubraniach, więc podeszłam do szafy i wyciągnęłam z niej to. Zeszłam na dół i podałam Zayn`owi ubrania.
-Masz. Żebyś miał w czym spać. - powiedziałam niechętnie -
-Dziękuje, misia. - odpowiedział uśmiechając się -
-Nie mów tak do mnie ! - wykrzyknęłam, po czym odwróciłam się i pobiegłam szybko do naszej sypialni. Położyłam się i próbowałam usnąć, ale nie mogłam.
Skoro nie mogę spać to wejdę na twittera - pomyślałam. - Weszłam na twittera i miałam pełno reakcji.Zaczęłam je czytać.
"Współczuję Ci Katy na serio. Nie wiem jak Zayn mógł zrobić Ci coś takiego."
'Zayn nie jest wart bycia z Tobą. Jesteś za dobra dla niego."
"Weź rozwód z Zayn`em ! On Cię nie może tak traktować"
"Wiedziałam, że Zayn nie będzie dobrym mężem"
Aż w końcu, zobaczyłam, że napisało do mnie @LittleMixOffic. Pewnie Perrie - pomyślałam-
"Katy. Strasznie Cię przepraszam. Nie chciałam, żeby tak wyszło. Wybacz  Zayn`owi. To ja sprowokowałam. Przepraszam. Perrie xx". 
I co ja mam teraz zrobić. Znudziło mi się czytanie tego wszystkiego, poza tym zachciało mi się spać. Po chwili usnęłam. 

Rano: 

Obudziłam się o 11:50
-O matko już ta  godzina ?! - powiedziałam sama do siebie. Szybko wstałam z łóżka, wzięłam ubrania
Poszłam do łazienki, wzięłam prysznic, ubrałam się, zrobiłam makijaż, zrobiła fryzurkę i wyszłam z łazienki. Zeszłam na dół. Chłopaki siedzieli razem z Perrie, Dani i Elką na kanapie, a Zayn w kuchni chyba coś gotował. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz